podcast

Podcast jako sposób na content atrakcyjny dla klientów

Przebodźcowanie i przesycenie reklamami sprawia, że coraz częściej konsumenci wybierają taką formę rozrywki, która angażuje tylko jeden zmysł - słuch. To właśnie podcast staje się coraz bardziej popularną metodą komunikacji marek. Firmy, które chcą dotrzymać kroku swoim klientom, starają się ich zaskakiwać coraz częściej oferując podcasty.

Badanie Tandem Media wykazało, że co czwarty polski internauta powyżej 15 r.ż. regularnie słucha podcastów. Z tego artykułu dowiesz się, czym jest podcast i dlaczego warto o nim pamiętać przy planowaniu strategii.

Podcast, czyli prosty i przyjemny przekaz

Podcast to audycja, której można odsłuchać w dowolnej chwili. Polacy zazwyczaj słuchają podcastów na smartfonie lub komputerze. Najpopularniejsze okazują się te o tematyce kryminalnej, do nauki angielskiego i biznesowej. Różnorodna i stale powiększająca się baza materiałów, sprawia, że każdy znajduje coś dla siebie. Dzięki temu podcasty trafiają do dużej liczby odbiorców.

Kojarzą się z odpoczynkiem, czasem tylko dla siebie. Dodatkowo osoby zapracowane, uważają je za wygody sposób pozyskiwania informacji, uczenia się lub po prostu słuchania opowieści podczas wykonywania codziennych obowiązków. 

Podcast idealnie pasuje do wizji wielozadaniowego człowieka.

Podcast to pomysł na nową formę content marketingu

Badania wykazały, że odbiorcy najchętniej słuchają podcastów wieczorami w domu. Komfortowe, wręcz intymne warunki, nienachalna forma, po którą można sięgnąć wtedy kiedy się ma na to ochotę - to wszystko daje możliwość nawiązania bliskiego kontaktu ze słuchaczem. 

Dzięki nietypowej formie jaką jest podcast, promocja produktów jest przeprowadzona w sposób autentyczny. Reklama nie jest głównym elementem odcinka, tylko zwykle zajmuje jego małą część. Na dodatek o produkcie mówi osoba, której wcześniej słuchacz zaufał. 

Twórca podcastów Tim Ferriss przeprowadził eksperyment. Zapytał swoich odbiorców, czy wolą zapłacić i słuchać jego odcinków bez reklam, czy jednak wolą nie ponosić kosztów i słuchać audycji sponsorowanej. Wynik jest zaskakujący. W czasach, gdy reklamy bombardują nas z każdej strony, aż 99% badanych nie ma nic przeciwko sponsorowanym treściom w podcaście. Więcej informacji na temat eksperymentu znajdziecie tutaj.

Liczy się treść

Dyrektorzy i pracownicy działów marketingowych przy wyborze podcastu jako jednej z form contentu marketingowego muszą zadać sobie kilka podstawowych pytań:

  • Co chcą w nim przekazać?
  • Czy te treści są wartościowe dla słuchaczy, potencjalnych klientów firmy?
  • Czy treści będzie wystarczająco dużo, aby stworzyć kilka odcinków podcastu? Jeśli nie, warto zastanowić się, czy w jakiś inny sposób można urozmaicić materiał np. poprzez zaproszenie gości.
  • Czy treści będą bezpośrednio związane z oferowanymi przez firmę produktami lub usługami? Czy raczej będą dostarczały wiedzy lub rozrywki, a marka pojawi się w formie sponsoringu?

Zaplanowane i spójnie tematycznie odcinki dadzą wrażenie, że konto jest przemyślane, a przekaz jasny, uporządkowany w logiczny sposób. Słuchacze, którym spodoba się tematyka i jakość treści, zostaną prawdopodobnie wiernymi odbiorcami kanału. Będą liczyli na nowe materiały o podobnej, interesującej ich tematyce.

W podcastach, jak i innych formach komunikacji, najważniejsza jest wartościowa treść. Szerzej o content marketingu przeczytacie w artykule: https://humansigns.pl/content-is-king/

Podcasty w liczbach, czyli o ich sukcesie

Podcasty to całkiem nowa forma rozrywki, która zyskuje na popularności. W Polsce korzysta z niej już 9 milionów osób. 

Można by się spodziewać, że jej odbiorcami są głównie młodzi ludzie, lecz tak nie jest. Kim więc są słuchacze podcastów w Polsce? Badania Publish Group na zlecenie Tandem Media wykazały, że ponad połowa, bo aż 57%, to osoby powyżej 35 roku życia. Prawie ½ słuchaczy ma wyższe wykształcenie. Taka grupa konsumentów jest bardzo atrakcyjna dla firm.

Dodatkowo popularność tego rodzaju przekazu rośnie z roku na rok. Odbiorców podcastów ciągle przybywa, dlatego warto zainteresować się tematem. Aż 65% badanych stwierdziło, że słucha podcastów dopiero od roku.

Jak wskazują powyższe badania, podcasty mają solidne podstawy i stają się coraz bardziej popularną formą komunikacji marek z rynkiem, z potencjalnymi klientami. Jednak jest to inwestycja, którą trzeba dobrze rozważyć i zaplanować. Bo bez strategii nawet doświadczony marketer może się czasem zgubić w digitalnym labiryncie.


wirtualne-spotkania-lokalne

Wirtualne spotkania lokalne

Na jesień 2020 roku mieliśmy zaplanowanych blisko 20 spotkań dla dziennikarzy mediów regionalnych z lekarzami w szpitalach na terenie całej Polski. Kiedy okazało się, że organizacja tego przedsięwzięcia w dotychczasowej formule nie będzie możliwa, opracowaliśmy skuteczny patent na przygotowanie wydarzeń regionalnych w formule online. Oto nasza top lista pięciu sprawdzonych rozwiązań.

Lokalne kampanie świadomościowe dotyczące objawów i diagnostyki różnych chorób są niezwykle istotne. Powszechnie wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a w czasach, kiedy profilaktyka schodzi w świadomości społecznej na dalszy plan, warto działać ze zdwojoną mocą – rak nie poczeka na koniec pandemii. Dlatego też łącząc wspólne siły lokalnych ośrodków, lekarzy i zaangażowanych w akcję pacjentów stworzyliśmy wirtualne spotkania lokalne budujących wiedzę na temat sześciu jednostek chorobowych.

Zwyczajna – niezwyczajna formuła wirtualnych spotkań 

Spotkania organizowaliśmy na platformie Zoom. Zazwyczaj ekspert i pacjent przebywali w jednym pomieszczeniu, pozostali uczestnicy łączyli się z domu lub swoich miejsc pracy. Spotkanie było nagrywane – po spotkaniu dziennikarze otrzymywali materiał video oraz materiał prasowy wzbogacony o autorskie komentarze eksperta. Co sprawiało, że po każdym naszym spotkaniu ukazywało się od kilkunastu do kilkudziesięciu publikacji? Poniżej kilka naszych rad:

  1. Stawiaj na lokalny kontekst

Bez lokalnych danych, trudno o atencję mediów. Ile chorych jest w danym województwie/mieście, a ilu choruje w Polsce? Czy jest coś czym możemy się pochwalić w zakresie opieki realizowanej przez regionalny ośrodek, z którego pochodzi ekspert? Może szpital posiada wyjątkowe na skalę regionu lub kraju narzędzia diagnostyczne, może nowo wyremontowany oddział lub nowoczesny sprzęt medyczny? Odpowiedzi na te pytania były zawsze interesujące dla mediów regionalnych.

  1. Stwórz wartość dodaną dla lokalnych odbiorców

Zadbaj o dodatkowy pretekst do komunikacji. Czy lokalny ośrodek oprócz szerzenia wiedzy mógłby zrobić coś dla lokalnej społeczności? Zorganizować otwartą infolinię, w której ekspert będzie danego dnia odpowiadał na pytania potencjalnych pacjentów? Być może uda się zorganizować dzień/tydzień otwarty, podczas którego pacjenci ze skierowaniem będą przyjmowani priorytetowo? Każda inicjatywa tego typu, to świetny kontekst dla lokalnych mediów.

  1. Zadbaj o miejscowe wsparcie

Nikt nie zna lokalnych mediów lepiej niż rzecznik danego szpitala. Budowane przez lata kontakty być może chętnie wykorzysta, aby nagłośnić spotkanie z ekspertem. Może zechce wysłać zaproszenie do swojej bazy dziennikarzy lub prześle informację prasową po wydarzeniu? Zaangażowany rzecznik zaopiekuje się również ekipą telewizyjną czy radiową, która będzie chciała na miejscu nagrać dodatkowy komentarz. Takie wsparcie jest nieocenione.

  1. Nadaj chorobie twarz

Choroby mają to do siebie, że są dość abstrakcyjne. Często w naszej głowie jawią się po prostu jako zlepek różnych symptomów. Zaproszenie pacjenta z regionu, takiego „sąsiada” przeciętnego czytelnika, widza lub słuchacza, który podzieli się historią swojej choroby, naprawdę otwiera oczy i sprawia, że choroba staje się realna. Dodatkowo, lokalna telewizja bardzo chętnie nagra setkę z pacjentem, która będzie stanowiła świetne uzupełnienie materiału eksperckiego.

  1. PAP jest dobry na wszystko

Oprócz lokalnych dzienników, tygodników, radiostacji i telewizji, warto dołożyć wszelkich starań, aby na spotkaniu pojawił się przedstawiciel lokalnego oddziału PAP. Obecność dziennikarza, to gwarancja powstania depeszy, a z tej chętnie korzystają bardzo poczytne portale, dzięki czemu zyskujemy szeroki zasięg naszej akcji.

Czy formuła spotkania determinuje sukces?

Z naszych doświadczeń wynika, że nie ma to aż takiego znaczenia, a w skrócie przepis na udane spotkanie z dziennikarzami brzmi: weź garść sprawdzonych lokalnych danych, dodaj dobry kontekst i wartość dodaną dla lokalnych odbiorców, zmieszaj wszystko z dawką merytorycznej wiedzy i okraś profesjonalizmem i uśmiechem.

 


Content is king

Content is king. Distribution is queen.

Content marketing, czyli komunikacja firmy oparta o treści użyteczne dla potencjalnych klientów. Jest z nami od ponad dekady, ale można odnieść wrażenie, że wciąż się go uczymy: firmy B2B, sklepy internetowe, branża FMCG, profesjonalni wydawcy… No i eksperci w agencjach PR. Musimy się stale uczyć, bo zmieniają się reguły dystrybucji treści, dyktowane w znacznej mierze przez takich gigantów, jak Google czy Facebook.

Nawet najlepszy, najciekawszy tekst, przygotowany w oparciu o rzetelną analizę rynku i potrzeb klientów, nie obroni się sam. Opublikowany na Twojej stronie internetowej będzie czekał na przypadkowych gości. Musisz mu pomóc dotrzeć do właściwych osób angażując swój czas, a niekiedy i środki, żeby Królowa Dystrybucja była dla niego łaskawa. Na tym właśnie polega dobry content marketing.

Kanały własne firmy

Masz do wyboru naprawdę szerokie spektrum narzędzi. Ale nie łudź się, że rozwijanie kanałów własnych można robić po godzinach, jedną ręką w czasie spotkań wideo albo kiedy Ci się akurat przypomni, bo mówili o tym na szkoleniu. Kluczem do sukcesu jest w tym przypadku KONSEKWENCJA.

Nie próbuj być aktywnym we wszystkich mediach społecznościowych, jeśli nie masz na to czasu. Wybierz jeden lub dwa kanały i dostosuj treści do odbiorców, którzy zgromadzili się wokół Twojej marki (lub których dopiero chcesz zgromadzić). Nie kopiuj na LinkedIna postów z Instagrama i nie wrzucaj na Facebooka linków do YouTube. Każdy z tych kanałów ma swoją specyfikę i swoich użytkowników.

Kanały własne to także newslettery. Nie musisz wysyłać ich regularnie, nie musisz też przejmować się zachowaniem tych samych rubryk czy kategorii. Szanuj czas swoich czytelników i dziel się z nimi tylko tymi materiałami, które są ważne. Możesz przesłać maila z jednym tylko tekstem – to lepsze niż tematy zapchaj-dziury. Ważne, żebyś wypracował sobie swój własny styl komunikacji z odbiorcami. Pomyśl, za co lubisz niektóre newslettery? Czym się wyróżniają? Podpatruj i ucz się od najlepszych. I, oczywiście, analizuj statystyki otwarć i klików.

Recycling treści

To działanie powinieneś polubić! Chodzi o teksty lub inne materiały, które angażowały jakiś czas temu użytkowników. Możesz je po roku odświeżyć i znów puścić w obieg. Sprawdź, czy dane są aktualne, czy nie pojawiły się jakieś nowe badania albo case studies.

Możesz też rozważyć przerobienie treści w innym formacie. Z artykułu zrobić infografikę albo animację wideo. Posta wydłużyć do artykułu. Temat, który okazał się swego czasu interesujący, omówić z gościem podczas webinaru albo podcastu. Miksuj formaty, bo klienci nie znoszą nudy.

Evergreeny

„Najbardziej lubimy te piosenki, które znamy”. Podobnie działa content marketing. Są treści, które zawsze się klikają. To wszelkiego rodzaju listy trendów, podsumowania zmian i poradniki. Do tych ostatnich szukaj inspiracji w Google Trends albo Answer the public. Pamiętaj jednak, że z tych samych narzędzi korzysta Twoja konkurencja. Oni też tworzą content. No, chyba, że działasz w naprawdę wąskiej niszy, albo jesteś liderem rynku i niczego się nie boisz.

Postaw na SEO

Obecnie każdy marketer, ekspert PR czy komunikacji musi znać podstawy SEO. Nawet jeśli od kwestii technicznych / informatycznych będzie miał osobnego specjalistę, to w zakresie doboru słów kluczowych, formatowania tekstu, budowania zdań i akapitów odpowiedniej długości – powinien się sprawnie poruszać. Algorytmy Google mogą się zmieniać, ale jeśli materiał będzie tworzony z myślą o zainteresowaniu potencjalnego klienta (a nie np. handlowców czy prezesa) to znacząco zbliżysz się do sukcesu. Pilnuj też prostego języka. To trend, który obejmuje coraz więcej instytucji i firm. Nie bądź urzędnikiem, nie pisz zdań wielokrotnie złożonych na 4 linijki, bo zniechęcisz nie tylko czytelników, ale i roboty Google.

Zaplanuj budżet

Nie licz, że sama dystrybucja organiczna Twojego contentu przyniesie satysfakcjonujące efekty. Prawdopodobnie trafisz w ten sposób do osób, które i tak już lubią twoją markę. Jeśli chcesz poszerzyć zasięg i w konsekwencji zwiększyć sprzedaż, zaplanuj budżet na promocję przygotowanego przez Ciebie materiału. Mam namyśli nie tylko posty sponsorowane w mediach społecznościowych (które coraz bardziej się zapychają), ale także płatne publikacje w mediach tradycyjnych. Treści, które najwięcej mówią o Twojej marce, możesz też wesprzeć reklamami w Google.

 

Lista działań, które można podjąć, aby przygotowany dużym nakładem pracy content dotarł do odpowiednich osób, jest długa. Powstają na ten temat książki i kilkudniowe szkolenia. Tutaj zasygnalizowałam tylko niektóre. Zachęcam do pogłębiania wiedzy na stronach Marketer + oraz Nowy Marketing - znajdziecie tam sporo artykułów omawiających content marketing. Możecie też zajrzeć do innych materiałów na naszej stronie.

PS

A wiedzieliście, że autorem zdania „Content is king” jest Bill Gates? 😉