wirtualne-spotkania-lokalne

Wirtualne spotkania lokalne

Na jesień 2020 roku mieliśmy zaplanowanych blisko 20 spotkań dla dziennikarzy mediów regionalnych z lekarzami w szpitalach na terenie całej Polski. Kiedy okazało się, że organizacja tego przedsięwzięcia w dotychczasowej formule nie będzie możliwa, opracowaliśmy skuteczny patent na przygotowanie wydarzeń regionalnych w formule online. Oto nasza top lista pięciu sprawdzonych rozwiązań.

Lokalne kampanie świadomościowe dotyczące objawów i diagnostyki różnych chorób są niezwykle istotne. Powszechnie wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć, a w czasach, kiedy profilaktyka schodzi w świadomości społecznej na dalszy plan, warto działać ze zdwojoną mocą – rak nie poczeka na koniec pandemii. Dlatego też łącząc wspólne siły lokalnych ośrodków, lekarzy i zaangażowanych w akcję pacjentów stworzyliśmy wirtualne spotkania lokalne budujących wiedzę na temat sześciu jednostek chorobowych.

Zwyczajna – niezwyczajna formuła wirtualnych spotkań 

Spotkania organizowaliśmy na platformie Zoom. Zazwyczaj ekspert i pacjent przebywali w jednym pomieszczeniu, pozostali uczestnicy łączyli się z domu lub swoich miejsc pracy. Spotkanie było nagrywane – po spotkaniu dziennikarze otrzymywali materiał video oraz materiał prasowy wzbogacony o autorskie komentarze eksperta. Co sprawiało, że po każdym naszym spotkaniu ukazywało się od kilkunastu do kilkudziesięciu publikacji? Poniżej kilka naszych rad:

  1. Stawiaj na lokalny kontekst

Bez lokalnych danych, trudno o atencję mediów. Ile chorych jest w danym województwie/mieście, a ilu choruje w Polsce? Czy jest coś czym możemy się pochwalić w zakresie opieki realizowanej przez regionalny ośrodek, z którego pochodzi ekspert? Może szpital posiada wyjątkowe na skalę regionu lub kraju narzędzia diagnostyczne, może nowo wyremontowany oddział lub nowoczesny sprzęt medyczny? Odpowiedzi na te pytania były zawsze interesujące dla mediów regionalnych.

  1. Stwórz wartość dodaną dla lokalnych odbiorców

Zadbaj o dodatkowy pretekst do komunikacji. Czy lokalny ośrodek oprócz szerzenia wiedzy mógłby zrobić coś dla lokalnej społeczności? Zorganizować otwartą infolinię, w której ekspert będzie danego dnia odpowiadał na pytania potencjalnych pacjentów? Być może uda się zorganizować dzień/tydzień otwarty, podczas którego pacjenci ze skierowaniem będą przyjmowani priorytetowo? Każda inicjatywa tego typu, to świetny kontekst dla lokalnych mediów.

  1. Zadbaj o miejscowe wsparcie

Nikt nie zna lokalnych mediów lepiej niż rzecznik danego szpitala. Budowane przez lata kontakty być może chętnie wykorzysta, aby nagłośnić spotkanie z ekspertem. Może zechce wysłać zaproszenie do swojej bazy dziennikarzy lub prześle informację prasową po wydarzeniu? Zaangażowany rzecznik zaopiekuje się również ekipą telewizyjną czy radiową, która będzie chciała na miejscu nagrać dodatkowy komentarz. Takie wsparcie jest nieocenione.

  1. Nadaj chorobie twarz

Choroby mają to do siebie, że są dość abstrakcyjne. Często w naszej głowie jawią się po prostu jako zlepek różnych symptomów. Zaproszenie pacjenta z regionu, takiego „sąsiada” przeciętnego czytelnika, widza lub słuchacza, który podzieli się historią swojej choroby, naprawdę otwiera oczy i sprawia, że choroba staje się realna. Dodatkowo, lokalna telewizja bardzo chętnie nagra setkę z pacjentem, która będzie stanowiła świetne uzupełnienie materiału eksperckiego.

  1. PAP jest dobry na wszystko

Oprócz lokalnych dzienników, tygodników, radiostacji i telewizji, warto dołożyć wszelkich starań, aby na spotkaniu pojawił się przedstawiciel lokalnego oddziału PAP. Obecność dziennikarza, to gwarancja powstania depeszy, a z tej chętnie korzystają bardzo poczytne portale, dzięki czemu zyskujemy szeroki zasięg naszej akcji.

Czy formuła spotkania determinuje sukces?

Z naszych doświadczeń wynika, że nie ma to aż takiego znaczenia, a w skrócie przepis na udane spotkanie z dziennikarzami brzmi: weź garść sprawdzonych lokalnych danych, dodaj dobry kontekst i wartość dodaną dla lokalnych odbiorców, zmieszaj wszystko z dawką merytorycznej wiedzy i okraś profesjonalizmem i uśmiechem.