Narzędzia marketingowe

Narzędzia marketingowe na czas lockdownu

Jeśli ktoś z branży marketingowej i PR-owej miał do tej pory problemy z elastycznością, jego problem rozwiązały pandemiczne realia. Dostosowanie się do pracy w warunkach domowych wymusiło poszukiwanie nowoczesnych form komunikacji, a niepewność związana z możliwością utraty pracy zmotywowała niektórych do poszerzania swoich kompetencji. Stopniowo wracamy do „normalności”, ale nie zapominajmy o możliwościach, które oferuje świat online. Jakie narzędzia marketingowe warto w związku z tym zachować w pamięci? Gdzie szukać wiedzy dotyczącej SEO, content marketingu, social mediów czy e-mail marketingu?

1. Webinary, konferencje i narzędzia do transmisji online

W dobie powszechności dostępu do wiedzy szkoda nie wykorzystać potencjału wyszukiwarki Google, która zdaje się wiedzieć wszystko. Jeśli jednak potrzebujesz konkretnej wiedzy, poszukaj autorytetu w branży - może dzieli się on wiedzą w social mediach? Część szkoleń z powodzeniem przeniosła się z offline do online a ich organizatorzy oferują za uczestnictwo dodatkowe rabaty. Można do takiego wydarzenia wykorzystać narzędzia marketingowe takie jak Streamyard, umożliwiające wywiady na żywo z platform takich jak Facebook, YouTube oraz LinkedIn.

Jedną z ciekawszych form nauki są webinary, które pozwalają zgłębiać np. tajniki różnych zawodów. Ciekawią Cię kwestie związane z transportem? A może chcesz poznać najnowsze trendy w komunikacji B2C? Szukaj informacji u źródeł, a więc fachowców, którzy zdradzą Ci kulisy swojej pracy - bardzo często bez opłat.

Jeśli Twój zespół marketingowy (i nie tylko) potrzebuje komunikować się na bieżąco, dobrym rozwiązaniem jest aplikacja ZOOM. Pozwala na darmowe 40-minutowe połączenia w grupach do 50 osób. Warto wykorzystać fakt, że ZOOM umożliwia udostępnianie ekranu oraz nagrywanie konferencji.

2. Kursy Google, czyli internetowe rewolucje

Jeśli jesteś na początku swojej drogi w PR i nie wiesz, jakie narzędzia marketingowe są adekwatne dla Twojego stanowiska, na pewno nie zaszkodzi uporządkować wiedzę, którą dotychczas nabyłeś. Google ma w swojej ofercie darmowe kursy takie jak: podstawy marketingu internetowego, zwiększanie bezpieczeństwa firmy w Internecie, jej pozycjonowanie czy sposoby na pozyskanie nowych klientów. Każdy z kursów trwa określoną, z góry wskazaną, liczbę godzin i posiada system modułowy, który na każdym etapie weryfikuje nabytą wiedzę. Po odbyciu kursu otrzymuje się certyfikat, którym warto pochwalić się na swoim profilu na LinkedIn. Po co? Pracownik, który chce zdobywać wiedzę to wizytówka dla obecnego pracodawcy.
P.S. Sprawdźcie też kurs Google Analytics for Beginners.

3. Verseo - czyli skuteczne pozycjonowanie od podstaw

SEO, a właściwie Search Engine Optimization, to nic innego jak optymalizacja treści pod kątem wyszukiwarki internetowej. Zastanawiasz się, jak sprawić, aby Twoja strona pojawiała się wcześniej w propozycjach? Dlaczego nie należy tworzyć stron www za pomocą kreatorów?  Kurs Verseo to codzienny newsletter z 40 lekcjami i doskonałe narzędzie do nauki, pozwalające lepiej zrozumieć algorytm Google i lepiej promować własną markę w Sieci.

Inne

Również Freshmail czy Brand24 oferują darmowe kursy, które z jednej strony uczą o zagadnieniach, którymi się zajmują (e-mail marketing oraz monitoring mediów), z drugiej zaś pokazują, na jakiej zasadzie działają. Nawet jeśli nie planujesz wykupić dostępu do ich platformy, możesz dowiedzieć się więcej. Monitorowanie mediów to jedno z ważniejszych zadań content marketingu. Pozwoli Ci też sprawdzić pozycjonowanie firmy na tle konkurencji. Mierz działania marketingowe - to jedyny sposób na sprawdzenie, czy faktycznie są skuteczne.

4. Opanuj w końcu Excela!

Narzędzia narzędziami, jednak pracując w agencjach PR-owych, kreatywnych lub gdziekolwiek indziej, to więcej niż pewne, że nieznajomość Excela będzie do Ciebie wracać niczym bumerang. Umiejętność analizowania danych, sporządzanie budżetów, tworzenie baz do dystrybucji informacji prasowych…  Dobra wiadomość brzmi następująco: program ten możesz opanować w przyzwoitym stopniu za darmo, wchodząc na: http://excelszkolenie.pl.

5. Sieć kontaktów na Linkedinie

LinkedIn na każdym szczeblu kariery może przynieść korzyści. Copywriterzy załączają do swoich profili teksty jako dowód biegłości w sztuce pisarskiej, specjaliści ds. CSR-u udostępniają przeprowadzone kampanie społeczne. Wszystko po to, aby nie być anonimowym i wyróżnić się w tłumie osób, mających podobne kompetencje. Zadbaj o sieć swoich kontaktów - dodawaj do niej współpracowników, kontrahentów lub po prostu osoby, których wpisy z przyjemnością czytasz. Pamiętaj, że LinkedIn to również narzędzie marketingowe dla specjalistów HR, którzy z pewnością docenią wiedzę, popartą konkretnymi certyfikatami.


Jak wideo marketing tworzy treść na stronie?

Dla każdego kto publikuje treści w social mediach, kluczowa w realizacji zamierzonych celów jest świadomość, która forma komunikacji daje najwięcej korzyści. Wideo jest tematem, który od jakiegoś czasu dominuje w dyskusjach marketingowców. Według Cisco: ruch z filmów wideo będzie stanowił ponad 80% całego ruchu internetowego konsumentów do końca 2020 roku. Czy jednak powinniśmy go używać tylko ze względu na pozytywny algorytm Facebooka, czy dlatego, że użytkownicy social mediów lubią taką formę komunikacji?

Statystycznie mówiąc…

Tak, użytkownicy lubią wideo o wiele bardziej niż treści. Z telefonu czy komputera korzysta się cały czas, w pracy i po pracy. Zmienia się jednak rodzaj treści, którą chce się widzieć. Według najnowszych badań, firmy publikując swoją treść mają ponad 2 sekundy na przyciągnięcie uwagi użytkownika. Dotarcie do nowego czy stałego klienta staje się ogromnym wyzwaniem, dlatego cały czas należy sprawdzać różne formy komunikacji. W 2017 r. Forbes przedstawił dane, świadczące o tym, że użytkownicy przyswajają̨ ok 90% przekazu prezentowanego za pomocą̨ filmu i tylko 10% przekazu prezentowanego za pomocą̨ tekstu. Marketingowcy o tym dobrze wiedzą: ponad 90% z 600 przebadanych przez ReelSEO profesjonalistów branży marketingowej przyznało, że wykorzystywało treści wideo w celach marketingowych. 82 proc z nich oceniło działania jako skuteczne. Konsumpcja treści wideo rośnie lawinowo i ponad połowa internautów w wieku 18-34 lat przyznaje, że w Internecie korzysta głównie z materiałów takich materiałów.

Wideo urozmaica treść

W obecnych czasach wszyscy jesteśmy bombardowani informacjami i reklamami z aplikacji, z Facebooka, z newslettera, itp. Treści reklamowe marek w pewnym momencie mogą się nie tylko zlać w jeden produkt, ale ulec całkowitemu wyparciu (w końcu ludzkie oko nauczyło się już ignorować boczne reklamy na stronach internetowych). Nadmiar informacji może wywołać przesyt. Obfitość́ treści oznacza, że dużo trudniej jest przyciągnąć́ uwagę̨ widza, dlatego firmy muszą się komunikować inaczej niż dotychczas.

Użytkownicy Facebooka, wchodząc jednorazowo na swoją tablicę, spędzają na platformie średnio 38 minut. Oznacza to, że użytkownicy zmęczeni są przesuwaniem palcem kilometrów bezwartościowych postów sponsorowanych, a szukają treści, która zaangażuje ich na dłużej. Szukają czegoś wartościowego, na czym mogą zawiesić oko. Często taką treścią są nagrania. Firmy coraz częściej wybierają strategię rozproszonej komunikacji, oprócz treści na stronie, wrzucają wideo o analogicznej tematyce i podcast, aby zapewnić użytkownikowi możliwość wyboru formy, której na dany moment potrzebuje. Nawet najciekawsza treść po pewnym czasie może znużyć. Wideo pozwala zdobyć informacje mniejszym kosztem, dlatego aż 69% konsumentów woli oglądać wideo niż czytać teksty. Dodatkowo, dzięki coraz nowszym i lepszym telefonom komórkowym, komunikacja wideo jest obecnie łatwiejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Wierzymy bardziej ludziom niż markom

Wideo jest coraz bardziej docenioną formą komunikacji, 46% detalistów twierdzi, że wydaje więcej na taką formę komunikacji w 2019 r. niż w roku ubiegłym i planuje wydawać więcej. Tym sposobem, wideo staje się czwartym najszybciej rozwijającym się kanałem marketingu cyfrowego. Użytkownicy szukają recenzji produktów, opisów. Zawierzają bardziej osobie, która mówi na nagraniu, niż marce, która prezentuje zalety produktu. Wśród kupujących z USA poniżej 25 roku życia aż 61% twierdzi, że przed zakupem sprawdza recenzje na YouTube. Filmy wciąż kojarzone są z relaksem, dlatego tak często użytkownicy wybierają taką formę przekazu, już 300 milionów osób codziennie korzysta ze stories na Facebooku. Widać to tym bardziej w okresie świątecznym, gdzie jedna trzecia zarówno milenialsów, jak i ich rodziców stwierdziła, że filmy publikowane przez influencerów w mediach społecznościowych pomogły im podjąć decyzję o zakupie.

Wideo dla firm

Wraz ze wzrostem liczby osób oglądających stories wzrosła liczba firm korzystających z tej formy w celu komunikowania się z odbiorcami w mediach społecznościowych. Wychodzi im to na dobre. Firmy, które używają stories, odnoszą sukces: 57 procent marek uważa, że taka forma była „nieco skuteczna” lub „bardzo skuteczna” w ramach strategii mediów społecznościowych.

Firmy widzą rezultaty, dlatego coraz więcej marek korzysta z treści wideo. Tylko 14,5% firm nie publikuje żadnych treści wideo - w porównaniu z 25 % z 2018 roku. Ponad jedna trzecia (36%) publikuje treści wideo co miesiąc, a około jedna czwarta (24%) publikuje treści wideo co tydzień. Facebook jest najpopularniejszym kanałem dla firm do udostępniania treści wideo (81%), na drugim miejscu jest YouTube (62%), a na trzecim Instagram (57%). LinkedIn zajmuje piąte miejsce (32%) Ale może się to zmienić w 2020 roku, ponieważ pierwsze dane pokazują, że filmy na LinkedIn są udostępniane ponad 20 razy więcej niż jakakolwiek inna treść na tej platformie.

Kilka statystyk:

  • średni wskaźnik zaangażowania dla postów wideo na Facebooku wynosi 6,13% (z czego średni ogólny wskaźnik zaangażowania wynosi zaledwie 3,6%);
  • video na Facebooku ma 135% większy zasięg niż zdjęcie;
  • 65% osób, które obejrzały pierwsze trzy sekundy filmu na Facebooku, obejrzy co najmniej kolejne 10 sekund;
  • 72% konsumentów woli uczyć się za pomocą wideo
  • 69% konsumentów woli oglądać wideo niż czytać teksty;
  • 92% użytkowników dzieli się nagraniami z innymi;
  • 8 bilionów wideo jest średnio oglądane codziennie.

Nie tylko Facebook

Facebook nie jest jedyną platformą, która zachęca do korzystania z wideo. Według najnowszych badań, wszystkie portale social mediowe zaczęły wdrażać ten model komunikacji. Tweety z wideo zapewniają 10-krotnie większe zaangażowanie niż te bez nich. Co oznacza, że promowane tweety z filmami pozwalają zaoszczędzić ponad 50% kosztu za zaangażowanie. Dobre rezultaty finansowe, widać również na przykładzie Pinteresta. Użytkownicy z tego portalu dokonują zakupu 2,6 razy częściej po obejrzeniu markowych treści wideo na platformie. Za to użytkownicy LinkedIn są 20 razy bardziej skłonni do dzielenia się filmami na platformie niż jakimkolwiek innym typem postu. Uznają, że wideo wzmacnia przekaz oraz buduje profesjonalny wizerunek firmy. Nie inaczej jest na Instragramie, gdzie 500 milionów użytkowników codziennie ogląda stories. Wideo na tym serwisie generuje większe zaangażowanie niż jakikolwiek inny rodzaj treści.

Agencja PR a wideo marketing

Warto wykorzystywać rozporoszone formy komunikacji, dając użytkownikowi wybór – w jaki sposób chce przyswoić daną treść. Trend jest widoczny gołym okiem. Kiedyś do tekstu dodawano emotikony, potem zdjęcia obrazujące tekst oraz gify. Teraz bez dwóch zdań wygrywa wideo. To nie tylko wybór konsumenta podyktowany łatwiejszym odbiorem wiadomości, ale to także nowe możliwości reklamowe firm. Agencje PR, które dbają o wizerunek swoich klientów, powinny wdrożyć taką formę do codziennej komunikacji. Odbiorcy przychylniej spojrzą na firmę, która daje różnorodne treści i formy. Dobrze zrobione wideo i interesujący tekst to klucz do ciekawych i angażujących postów. Dzięki temu firma zyska większe szanse na dotarcie do swoich odbiorców, co jest najważniejsze. Dodatkowo, wideo jest świetnym sposobem na zbudowanie strategii content marketingowej na stronie oraz na zbudowanie wizerunku firmy.

 

 

Dane:

 


Nikt nie chce być słoniem w składzie porcelany

W raporcie „Agencje PR 2019” przygotowanym przez agencją badawczą Kantar wspólnie z Media Marketing Polska w kategorii „Sprawnie reaguje na pojawiające się zagrożenia mogące prowadzić do wystąpienia sytuacji kryzysowych” w sześciostopniowej skali dostaliśmy od naszych klientów 5,8 pkt. Była to najwyższa ocena jaką dostały badane agencje.

Pandemia wywołana przez koronawirus COVID-19 na naszych oczach wywraca znane nam porządki do góry nogami. Prawdopodobnie wiele obszarów naszego życia zmieni się bezpowrotnie. Na przykład: już nigdy nie będziemy witać się tak wylewnie ze znajomymi jak jeszcze do niedawna. Aczkolwiek zmiana obyczajów w prywatnych relacjach może okazać się mniej dotkliwa od zmian, jakie zajdą w globalnej i lokalnej ekonomii.

Korporacje i poszczególne spółki stają przed poważnymi problemami, jakie zaczynają się wyłaniać na horyzoncie. Czy zachowają dotychczasowe rynki zbytu i wiernych klientów? Czy zachowają płynność finansową, żeby przetrwać gorsze miesiące, a może i lata? Czy zachowają dotychczasowych dostawców, cenionych za niezawodność? Itd.

Scenariuszy rysuje się sporo, dla wielu branż w mało optymistycznych kolorach. Prawdopodobnie sporą część klocków trzeba będzie poukładać w inny sposób. A nim się zacznie przestawiać, taktownie byłoby jednak uprzedzić swoich kontrahentów i klientów, że chce się to zrobić. Wyjaśnić im, dlaczego to robię. I uprzedzić, jakie będą konsekwencje tego przemeblowania. Żyjemy w sieci powiązań i zależności, które zapewne przyjdzie nam teraz albo demontować, albo odbudowywać. Albo jedno i drugie jednocześnie. A chyba nikt nie chce mieć opinii słonia w składzie porcelany.

Odnoszę wrażenie – w kontekście oceny, jako wystawili nam nasi klienci we wspomnianym wyżej badaniu – że

potrafiliśmy być wrażliwi na negatywne konsekwencje przeróżnych działań, z którymi mieliśmy do czynienia. A jednocześnie adekwatnie reagowaliśmy, co przekładało się na rozładowywanie potencjalnie konfliktogennych sytuacji.

Pewnie procentowało nasze doświadczenie, a czasami być może mieliśmy szczęście, któremu potrafiliśmy pomóc. W efekcie, w trudnych chwilach razem z naszymi klientami utrzymywaliśmy pożądany kurs w komunikacji z rynkiem. Summa summarum z dobrym efektem dla obsługiwanych przez nas marek.

Koronawirus COVID-19 w opinii wielu ekonomistów odbije się na funkcjonowaniu światowej gospodarki równie negatywnie jak globalny konflikt zbrojny. Czy my, w swojej misji dbania o skuteczną komunikację, sprawdzimy się również w „czasach wojny”? Naprawdę się staramy.

Waldemar Leszczyński

 

O badaniu

O ocenę agencji Kantar i MMP prosił tylko respondentów, którzy zadeklarowali, że osobiście z nią współpracowali w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Badanie zostało przeprowadzane metodą wywiadów telefonicznych w lipcu ub. roku. Próbę wyjściową do badania stanowiły połączone listy klientów poszczególnych agencji PR, które agencje przekazały do MMP.

W kategorii „Sprawnie reaguje na pojawiające się zagrożenia mogące prowadzić do wystąpienia sytuacji kryzysowych” próg 5 pkt. przekroczyło jeszcze 9 z 20 badanych agencji. M.in. sieciowe: Hill + Knowlton Strategies i MSL Group. Natomiast wysokie oceny powyżej 5,5 dostały agencje (w kolejności): Open Media, PR Calling, Solski Communications.

Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że w nieco inaczej sformułowanym pytaniu o „Zadowolenie z issue management i zarządzania kryzysem” i oceny, i kolejność była inna. Najwyższą notę w wysokości 4,8 otrzymał wspomniany już wcześniej Hill + Knowlton Strategies. Na podium znalazły się jeszcze Public Dialog (4,7) oraz Open Media, PR Calling i Remarkable Ones (wszystkie po 4,6).


Budowanie wizerunku firmy - krok po kroku

Kiedy mówić o marce? Czy tylko duże firmy mogą mówić o wizerunku? Jak logo przekłada się na odbiór firmy? Marka sama się sprzedaje? Pytań jest dużo i jeszcze więcej.  Jak w dobie powszechnej nadprodukcji, obfitości treści i konkurencji na każdym możliwym poziomie, pokazać swoją firmę? Kluczem do sukcesu jest prezentacja firmy jako marki, która niesie za sobą odpowiednie skojarzenia.

Czym jest marka?

Ostatnio Magdalena Szymańska opisywała w swoim artykule sposoby na zbudowanie strategii content marketingowej,aby wzmocnić wizerunkowo markę firmy. Czym tak właściwie jest marka, skoro trzeba tworzyć treści, aby ją pokazać? Marka to coś więcej niż logo lub slogan — to emocjonalna więź między klientem a firmą. Każda interakcja z firmą, bez względu na to, jak mała lub pozornie nieistotna jest, ma na nią wpływ. J. Kall podaje, że wizerunek marki jest tworzony jako synteza wszystkich sygnałów emitowanych przez markę, takich jak: nazwa marki, znaki graficzne, produkty, reklama, sponsoring itp. W budowaniu wizerunku marki należy wziąć pod uwagę dosłownie wszystko, od reklamy w telewizji po rozmowę o marce zasłyszaną w tramwaju. Wszystkie te odmienne doświadczenia łączą się, tworząc osobistą percepcję marki. Przede wszystkim marka ma nie tylko kojarzyć się z logo, ze znakiem firmowym, a wywoływać skojarzenia, które chcemy, aby markę określały.

“Wizerunek marki to zestaw atrybutów przypisywanych marce. Ich zestawienie tworzy w świadomości konsumentów pewne abstrakcyjne pojęcie charakteryzujące markę i różnicujące ją od innych marek.”-  CBM TEST

Co składa się na wizerunek marki?

Powszechnie stosowane atrybuty składające się na wizerunek marki wg. Beaty Tarczydło to:

  • rozpoznawalność (marka znana respondentowi, respondent potrafi przypisać atrybuty do danej marki),
  • powszechność (przekonanie o powszechnej znajomości marki w danej grupie),
  • odrębność (marka ma cechy odróżniające ją od innych marek danej kategorii),
  • adekwatność (respondent postrzega markę jako „marka dla mnie”),
  • jakość́ (marka gwarantuje stałą wysoką jakość́),
  • cena (postrzegana przez respondenta wysokość́ ceny usług/produktów oferowanych pod marką).

Logo nie tworzy wizerunku

W obecnych czasach, aby odnieść sukces, posiadanie najlepszego produktu nie wystarcza. To samo tyczy się ceny. W ostatecznym rozrachunku są to rzeczy, które konkurenci mogą skopiować. Twoja marka za to jest wyjątkowa, ponieważ marka to nie tylko znaczek na produkcie czy w brand booku. To, że Adidas ma trzy paski a Nike strzałę, nic nie oznacza. To jedynie pewien etap budowania skojarzeń, które z czasem utrwalają się w pamięci klientów. Markę kojarzy się po akcjach sponsorskich, po nowych reklamach, influencerach, komunikacji na social mediach. Z raportu Citreo dotyczącego analizy zachowań konsumenckich po okresie świątecznym w regionie EMEA w 2019 r. jedną z głównych danych, którą sprawdzano, była kwestia: czy wartości przedstawiane przez markę mają znaczenie w wyborze produktu? Mają. Coraz więcej ludzi przyznaje, że bierze to pod uwagę. Dlatego działania dodatkowe (np. CSR) są kluczowe w budowaniu wizerunku marki.

Jak kupujemy? Analiza wyboru marki na podstawie jej wizerunku

Jak w praktyce marki budują swój wizerunek?

Przykładów nie trzeba szukać daleko, np. Lidl w 2019 r. ((nazwanym przez nas rokiem klimatu), zaczął rozwijać projekty w zakresu CSR w tym m.in. „Kupuję, nie marnuję”, a Wedel wspiera akcje charytatywne dla dzieci „Każda koszulka pomaga” oraz pozycjonuje się jako firma wspierająca odpowiedzialny biznes (m.in. we wrześniu 2019 r. firma podpisała Białą Księgę Branży Komunikacji Marketingowej). Takie akcje PR-owe tworzą szeroko pojęty obraz firmy, dzięki temu zyskuje ona „ludzką twarz” i wzbudza emocje.

Konsument nabywa coś ponad towary i korzyści. W pierwszym rzędzie kupuje on wyobrażenia, przy czym w trakcie podejmowania decyzji o zakupie względy uczuciowe związane z produktem mają o wiele większą siłę oddziaływania niż czynniki rozumowe. Emocje okazują się silniejsze niż względy racjonalne.
– cyt. K. Hubera.

Jak zadbać o wizerunek marki w Google i w social mediach?

Zapomnij o samych informacjach sprzedażowych. Na stronie internetowej czy w social mediach, oprócz informacji o produktach powinny pojawić się wiadomości eksperckie. Tekst na blogu o sytuacji na rynku, wypowiedź CEO, opis realizacji produktu, case study – teksty, które przedstawią firmę w pozytywnym świetle. Oczywiście, większość tekstów na bloga na stronie internetowej, powinna być przygotowywana zgodnie z zasadami SEO, aby dotrzeć do jak największej liczby osób. Dzięki temu firma dba o wizerunek eksperta w danej dziedzinie. Oprócz wizerunku, firma wzmacnia szansa na dotarcie do klienta, który np. wpisał zapytanie w wyszukiwarkę Google. Jeśli chodzi o social media, przede wszystkim należy zawczasu sprawdzić naszą grupę docelową. Kto kupuje produkty, kto będzie nimi zainteresowany, kto szukał informacji o podobnych rozwiązaniach. Czasami zalecamy posty typowe branżowe, które przedstawiają dane rynkowe, informacje prasowe i zmiany prawne w zakresie danej branży. Czasami zaś istotne jest luźniejsze podejście i przedstawienie marki w bardziej personalny sposób.

Jak budowanie wizerunku firmy wpływa na sprzedaż?

Wszyscy widzą, że nie liczy się ilość a jakoś, czyli nikogo nie interesuje ruch na stronie jeśli nie jest on związany z wynikami np. sprzedażowymi. Najłatwiej jednak znaczenie wizerunku przedstawić na case study. Dzięki tej formie można zaobserwować kluczowe działania, które pomogły firmie zbudować wizerunek i zyskać klientów.

Case study:

Dwie dziewczyny po ASP założyły firmę z dywanami. Chwalą się, że pracują na produktach cruelty free i fair trade, wszystko wykonywane jest w Polsce. Wzory są oryginalne i istnieje możliwość zamówień indywidualnych. Ceny za dywany oscylują w kwotach 4-10 tysięcy.  Dziewczyny oprócz strony internetowej mają Facebooka i Instagrama. Do tej pory na stronie internetowej były trzy zakładki: aktualności, sklep i kontakt, na Facebooku pojawiały się informacje zachęcające do wchodzenia na stronę z produktami, na Instagramie zdjęcia dywanów. Dziewczyny narzekały na brak klientów i trudności ze zdobyciem pozycji na rynku.

Budowanie wizerunku małej firmy

Dziewczyny zmieniły sposób komunikacji. Strona Internetowa zyskała nowe zakładki – blog oraz rekomendacje. Na blogu zaczęły pojawiać się teksty o designie, wystroju wnętrz, informacje o różnych technikach tworzenia dywanów itd. Po pewnym czasie były coraz lepiej pozycjonowane w Google. Na Facebooku zaczęły mówić o sobie! Zaczęły mówić swoim fanom o początkach firmy, o trudnościach, które spotkały na swojej drodze i o marzeniach. Dzięki temu firma zyskała twarz, fani kojarzyli firmę nie tylko z produktami, ale z właścicielkami, które firmą się zajmują. Pojęcie fair trade było coraz bardziej podkreślane i firma zaczęła się z tym kojarzyć. Dzięki personalnemu podejściu wzmocniło się zaangażowanie fanów. Na Instagramie częściej pokazywały backstage pracy i zdjęcia swoich klientów.

Wizerunek marki – jakie działania są kluczowe w budowaniu wizerunku?Budowanie wizerunku firmy krok po kroku

  1. Przejrzyj krytycznie swoją stronę internetową i social media.
    Zastanów się, czego brakuje twoim stronom. Z jakimi problemami się zmagasz, czy chodzi tylko o niewystarczającą liczbę fanów, a może o brak zaangażowania klientów? Sprawdź, czy wszystkie zakładki na stronach działają, jak wyświetlają się na telefonie, a jak na komputerze. Porównaj swoją stronę wizualną z konkurencją, jak oni przedstawiają swoją markę.
  2. Prześledź ścieżkę zakupową.
    Odegraj rolę klienta, który niespodziewanie trafił na Twoją stronę internetową. Czy twój interface na stronie jest intuicyjny? Czy na stronie i w mediach społecznościowych można szybko się z firmą skontaktować? Z jakimi problemami może się spotkać klient przy zakupie twojego projektu?
  3. Kto jest Twoim klientem?
    Ponownie zastanów się, kto jest odbiorcą Twoich treści marketingowych? Kto kupuje Twój produkt? W zależności np. od wieku odbiorców musisz inaczej się komunikować. Czy więcej powinieneś pisać o branży, czy może o firmie?
  4. Określ swój brand
    Jak chcesz, aby inni widzieli Twoją firmę? Czy Ty, gdy o niej myślisz, masz jakieś skojarzenia? Jak chciałbyś się wyróżnić na rynku? W zależności od tego, co przyjdzie Ci do głowy, zacznij zgłębiać temat, np. wyróżniaj jakość swoich produktów, mów o długoletniej historii firmy, napisz, jak wpadłeś na pomysł swojego produktu lub usługi, itd.
  5. Zadbaj o teksty eksperckie.
    Teksty o branży, o produktach na stronie internetowej wzmacniają nie tylko wizerunek, ale również możliwości dotarcia do odbiorców. Teksty powinny być przygotowywane zgodnie z zasadami SEO, aby Google był dla strony łaskawszy.
  6. Zadbaj o elementy graficzne stron.
    Ładna szata graficzna, obrazy dobrej jakości, funkcjonalności związane ze zbliżaniem czy obracaniem produktu –  często odgrywają główną rolę w wyborze produktu. Klienci wymagają od firm coraz więcej, nie tylko w kwestii jakości, ale i w kwestii wizerunkowej. Możesz pokusić się o dodatkowe formy komunikacji, np. stworzyć wideo o firmie, tutoriale produktowe,  itd.

Wszystkie wyżej wymienione kwestie pokazują, że wizerunek ma ogromny wpływ na sprzedaż. Firma bez wizerunku jest nijaka, łatwiej więc może zostać przyćmiona przez konkurencję. Marketing działała razem z PR-em, który dba o spójny wizerunek marki.

Źródła:

B.Tarczydło, Budowanie wizerunku marki organizacji…,ZNUSnr 733.

K. Huber, Image, czyli jak być gwiazdą na rynku, Business Press Ltd, Warszawa 1994, s. 29.

J.Kall, Silna marka. Istota i kreowanie, PWE.


Mapa myśli online - aplikacje dla firm

W myśl zasady – co dwie głowy to nie jedna, pracownicy często organizują burze mózgów, aby wspólnie uporać się z pewnymi problematycznymi kwestiami, jak: nowe hasło reklamowe, inny sposób dystrybucji produktu, unowocześnienie transportu itp. Jak jednak, wśród różnorodnych propozycji nie zgubić głównego sensu dyskusji? W celu uporządkowania chaotycznie rzucanych haseł, na pomoc przychodzi mapa myśli.

Mapa myśli (mind map) to specjalny rodzaj notowania, który łączy w sobie kreatywne myślenie i logiczny porządek. Dzięki temu rozwiązaniu, użytkownicy przy tworzeniu mapy myśli wykorzystują obie półkule mózgowe. To świetny sposób na pobudzenie kreatywności. Uczestnicy dyskusji, którzy zapisują swoje pomysły na mapie myśli, lepiej przyswajają wiedzę na dany temat. Poznają odmienne perspektywy widzenia i wychodzą poza granice szablonowych rozwiązań. Badania przeprowadzone przez specjalistę Chucka Freya ujawniają, że zastosowanie tego narzędzia do spotkań, prezentacji, planowania, zwiększyło produktywność średnio o 25%.

Jak mapa myśli działa?

Mapa myśli ma na celu zebranie wszystkich informacji, pomysłów i uporządkowanie ich w logiczny, przystępny sposób, który pozwoli pod koniec dyskusji znaleźć rozwiązanie problemu. Przy tworzeniu takiej mapy, używa się krótkich haseł i rysunków, które są zazwyczaj pierwszymi skojarzeniami. Oczywiście, można stworzyć mapę myśli na kartce długopisem, jednakże przeniesienie pracy na komputer ułatwia cały proces spisywania i daje więcej możliwości. Nie trzeba martwić się rozmiarem papieru, hasła są uporządkowane, istnieje możliwość dodawania innych materiałów, jak: zdjęcia, linki, notatki.  Niektóre aplikacje mind map, pozwalają na współpracę online z innymi użytkownikami (co jest przydatne przy współpracy na odległość). W przypadku burzliwych dyskusji i sporej liczby haseł, komputerowe mapy myśli wygrywają z tradycyjnymi sposobami, przejrzystością i łatwością wprowadzania zmian (bez potrzeby kreślenia).

5 najlepszych aplikacji Mind Maps

1. Mindmaps

Mindmaps to jedna z aplikacji online, która oferuje użytkownikom tworzenie mapy myśli przez stronę internetową. Aplikacja jest prosta w działaniu i bardzo intuicyjna, a dzięki przejrzystej szacie graficznej, obsługa jest bardzo łatwa. Od razu po otworzeniu strony, pojawia się możliwość tworzenia haseł i dodawania do nich innych elementów. Istnieją dwie możliwości tworzenia podgrupy do głównego hasła: należy przeciągnąć strzałkę od głównego hasła lub skorzystać z przycisku Add. Kreator programu, daje możliwość zmieniania czcionki i koloru linii, aby łatwiej podzielić elementy. Mindemaps to dobra aplikacja, jeśli zależy nam na czytelnym zebraniu informacji, nie oferuje jednak ani możliwości współpracy online ani opcji dołączania zdjęć i notatek. Mimo tych mankamentów, aplikacja jest darmowa, więc można przymknąć na nie oko.

2. Coggle

Coggle to ulepszona wersja Mindmaps polecanej wyżej. To aplikacja równie prosta w obsłudze, która jednak wyróżnia się możliwością współtworzenia mapy z innymi użytkownikami. Zaproszenie do aplikacji jest bardzo proste, a praca z kilkoma osobami nad jednym projektem nie sprawia żadnych problemów (każdy może dodawać, zmieniać hasła i kategorie). Aplikacja oferuje możliwość dodawania zdjęć, linków i artykułów. W opcjach dodatkowych, znajduje się ekran do rozmowy z innymi użytkownikami mapy. Duża liczba skrótów ułatwia  tworzenie haseł głównych i pobocznych. Użytkownik bez problemu będzie poruszał się po stronie, wszystko jest intuicyjne. Dodatkowo, opcja automatycznego rysowania linii świetnie porządkuje przestrzeń (linie przechodzące do następnych haseł nie przecinają się). Z dodatkowych opcji, aplikacja Coggle oferuje możliwość zapisania mapy oraz otworzenia jej na całym ekranie.

Coogle umożliwia stworzenie 3 darmowych diagramów, co daje możliwość bezpiecznego wypróbowania aplikacji. Po testach próbnych, by otrzymać nielimitowany dostęp należy zapłacić 5$ miesięcznie. Użytkownik oprócz możliwości korzystania  aplikacji, zyskuje również opcje dodatkowe (np. dodawanie kształtów, kolorów).

3. Draw.io

Drawo.io to aplikacja, która wychodzi poza możliwości tworzenia tylko mapy myśli. Pozwala ona narysować wszystko czego można potrzebować w biurze: od diagramów, słupków statystycznych po mapę myśli i layouty. Użytkownik zyskuje nielimitowaną możliwość tworzenia różnych kształtów, dodawania linków, teksów, obrazów, może również zmienić kolory, bez konieczności kupowania rozszerzonej wersji.

Nie jest to aplikacja stricte związana z mind map, dlatego przy pierwszym użyciu, może wydać się mało intuicyjna. Tworzenie linii prowadzących od haseł do haseł nie jest automatyczne, jednakże w odróżnieniu od innych aplikacji, plan w draw.io jest bardziej przejrzysty. Użytkownik ma też więcej możliwości tworzenia. Aplikacja, dodatkowo pozwala zapisywać projekty, na nowo je odtwarzać i edytować, a dzięki dodatkowej aplikacji sampage, można współpracować z innymi osobami w tym samym czasie.  Draw.io jest aplikacją darmową, co robi wrażenie, zwłaszcza, że oferuje tyle możliwości.

4. Mindmup

Mindmup to jedna z lepszych aplikacji, która w łatwy i przystępny sposób pozwala użytkownikom tworzyć mapę myśli. Dzięki przyciskowi automatycznego dodawania linii, wszystkie elementy są logicznie i przejrzyście poukładane (nic na siebie nie nachodzi). Automatyczny zapis, pozwala na bezpieczne korzystanie z aplikacji, bez obawy o utratę danych. Z Mindmup korzysta się bardzo intuicyjne, a dzięki możliwości dodawania: tabel, obrazów, notatek, tworzy się oryginalne i funkcjonalne mapy myśli. Do aplikacji nie trzeba się logować. Istnieje również możliwość przesyłania projektów przez Google Drive.

Mindmup jest darmowa przy tworzeni map o wielkości 100KB. W przypadku większych map i rozszerzenia pakietu, np. o współpracę z innymi osobami, należy zapłacić 2, 99$ za miesiąc (MindMup Gold). Jeśli korzystamy z darmowej wersji i nie zapiszemy projektu – znika on po 6 miesiącach, o czym trzeba pamiętać.

5. SimpleMind

SimpleMind to  jedna z niewielu aplikacji, którą trzeba zainstalować. Na początku należy wybrać platformę na której chcemy pracować (Mac, Windows, App Store i Google Play). Nie ma wersji darmowej, a administrator strony oferuje jedynie darmowe 30 dni korzystania z aplikacji. SimpleMind jak wskazuje nazwa, jest bardzo prosta w obsłudze, interfejs jest przejrzysty  i intuicyjny. Bez problemu można umieścić na planie nowe elementy, jak zdjęcia czy linki; użytkownik dostaje możliwość zmiany układu strony na poziomą lub pionową. Całość prezentuje się profesjonalnie. Aplikacja świetnie działa na smartfonach, umożliwia więc pracę nad mapą myśli w drodze. Niestety, aplikacja nie oferuje możliwości pracowania z innymi w czasie rzeczywistym, można jednak ściągnąć mapę w formie PDF i przesłać przez np. Google Drive.

SimpleMind w wersji pełnej kosztuje 6,99$ na telefon i 24,99$ na komputer. Jest to cena dość wygórowana, jednakże aplikacja jest bardzo dobrze zrobiona: przejrzystość interfejsu, możliwość łatwego dodawania haseł, świetna organizacja przestrzenią, robi wrażenie i wyśmienicie sprawdza się w pracy.

Wszystkie wymienione aplikację świetnie sprawdzają się w pracy, można korzystać z nich w grupie, np. przy burzy mózgów lub samemu, gdy ilość informacji wymaga uporządkowania i zaklasyfikowania. Wiele większych i mniejszych firm korzysta z tego typu aplikacji, warto więc zobaczyć i sprawdzić mind map w swojej firmie.

Nowoczesne technologie są coraz częściej wykorzystywane w codziennej pracy. Zwróciła na to uwagę również Maja Zdrojewska w artykule o aplikacjach z których korzysta się w agencjach PR: Warsztat pracy PR-owca.