Jak wideo marketing tworzy treść na stronie?

Dla każdego kto publikuje treści w social mediach, kluczowa w realizacji zamierzonych celów jest świadomość, która forma komunikacji daje najwięcej korzyści. Wideo jest tematem, który od jakiegoś czasu dominuje w dyskusjach marketingowców. Według Cisco: ruch z filmów wideo będzie stanowił ponad 80% całego ruchu internetowego konsumentów do końca 2020 roku. Czy jednak powinniśmy go używać tylko ze względu na pozytywny algorytm Facebooka, czy dlatego, że użytkownicy social mediów lubią taką formę komunikacji?

Statystycznie mówiąc…

Tak, użytkownicy lubią wideo o wiele bardziej niż treści. Z telefonu czy komputera korzysta się cały czas, w pracy i po pracy. Zmienia się jednak rodzaj treści, którą chce się widzieć. Według najnowszych badań, firmy publikując swoją treść mają ponad 2 sekundy na przyciągnięcie uwagi użytkownika. Dotarcie do nowego czy stałego klienta staje się ogromnym wyzwaniem, dlatego cały czas należy sprawdzać różne formy komunikacji. W 2017 r. Forbes przedstawił dane, świadczące o tym, że użytkownicy przyswajają̨ ok 90% przekazu prezentowanego za pomocą̨ filmu i tylko 10% przekazu prezentowanego za pomocą̨ tekstu. Marketingowcy o tym dobrze wiedzą: ponad 90% z 600 przebadanych przez ReelSEO profesjonalistów branży marketingowej przyznało, że wykorzystywało treści wideo w celach marketingowych. 82 proc z nich oceniło działania jako skuteczne. Konsumpcja treści wideo rośnie lawinowo i ponad połowa internautów w wieku 18-34 lat przyznaje, że w Internecie korzysta głównie z materiałów takich materiałów.

Wideo urozmaica treść

W obecnych czasach wszyscy jesteśmy bombardowani informacjami i reklamami z aplikacji, z Facebooka, z newslettera, itp. Treści reklamowe marek w pewnym momencie mogą się nie tylko zlać w jeden produkt, ale ulec całkowitemu wyparciu (w końcu ludzkie oko nauczyło się już ignorować boczne reklamy na stronach internetowych). Nadmiar informacji może wywołać przesyt. Obfitość́ treści oznacza, że dużo trudniej jest przyciągnąć́ uwagę̨ widza, dlatego firmy muszą się komunikować inaczej niż dotychczas.

Użytkownicy Facebooka, wchodząc jednorazowo na swoją tablicę, spędzają na platformie średnio 38 minut. Oznacza to, że użytkownicy zmęczeni są przesuwaniem palcem kilometrów bezwartościowych postów sponsorowanych, a szukają treści, która zaangażuje ich na dłużej. Szukają czegoś wartościowego, na czym mogą zawiesić oko. Często taką treścią są nagrania. Firmy coraz częściej wybierają strategię rozproszonej komunikacji, oprócz treści na stronie, wrzucają wideo o analogicznej tematyce i podcast, aby zapewnić użytkownikowi możliwość wyboru formy, której na dany moment potrzebuje. Nawet najciekawsza treść po pewnym czasie może znużyć. Wideo pozwala zdobyć informacje mniejszym kosztem, dlatego aż 69% konsumentów woli oglądać wideo niż czytać teksty. Dodatkowo, dzięki coraz nowszym i lepszym telefonom komórkowym, komunikacja wideo jest obecnie łatwiejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Wierzymy bardziej ludziom niż markom

Wideo jest coraz bardziej docenioną formą komunikacji, 46% detalistów twierdzi, że wydaje więcej na taką formę komunikacji w 2019 r. niż w roku ubiegłym i planuje wydawać więcej. Tym sposobem, wideo staje się czwartym najszybciej rozwijającym się kanałem marketingu cyfrowego. Użytkownicy szukają recenzji produktów, opisów. Zawierzają bardziej osobie, która mówi na nagraniu, niż marce, która prezentuje zalety produktu. Wśród kupujących z USA poniżej 25 roku życia aż 61% twierdzi, że przed zakupem sprawdza recenzje na YouTube. Filmy wciąż kojarzone są z relaksem, dlatego tak często użytkownicy wybierają taką formę przekazu, już 300 milionów osób codziennie korzysta ze stories na Facebooku. Widać to tym bardziej w okresie świątecznym, gdzie jedna trzecia zarówno milenialsów, jak i ich rodziców stwierdziła, że filmy publikowane przez influencerów w mediach społecznościowych pomogły im podjąć decyzję o zakupie.

Wideo dla firm

Wraz ze wzrostem liczby osób oglądających stories wzrosła liczba firm korzystających z tej formy w celu komunikowania się z odbiorcami w mediach społecznościowych. Wychodzi im to na dobre. Firmy, które używają stories, odnoszą sukces: 57 procent marek uważa, że taka forma była „nieco skuteczna” lub „bardzo skuteczna” w ramach strategii mediów społecznościowych.

Firmy widzą rezultaty, dlatego coraz więcej marek korzysta z treści wideo. Tylko 14,5% firm nie publikuje żadnych treści wideo - w porównaniu z 25 % z 2018 roku. Ponad jedna trzecia (36%) publikuje treści wideo co miesiąc, a około jedna czwarta (24%) publikuje treści wideo co tydzień. Facebook jest najpopularniejszym kanałem dla firm do udostępniania treści wideo (81%), na drugim miejscu jest YouTube (62%), a na trzecim Instagram (57%). LinkedIn zajmuje piąte miejsce (32%) Ale może się to zmienić w 2020 roku, ponieważ pierwsze dane pokazują, że filmy na LinkedIn są udostępniane ponad 20 razy więcej niż jakakolwiek inna treść na tej platformie.

Kilka statystyk:

  • średni wskaźnik zaangażowania dla postów wideo na Facebooku wynosi 6,13% (z czego średni ogólny wskaźnik zaangażowania wynosi zaledwie 3,6%);
  • video na Facebooku ma 135% większy zasięg niż zdjęcie;
  • 65% osób, które obejrzały pierwsze trzy sekundy filmu na Facebooku, obejrzy co najmniej kolejne 10 sekund;
  • 72% konsumentów woli uczyć się za pomocą wideo
  • 69% konsumentów woli oglądać wideo niż czytać teksty;
  • 92% użytkowników dzieli się nagraniami z innymi;
  • 8 bilionów wideo jest średnio oglądane codziennie.

Nie tylko Facebook

Facebook nie jest jedyną platformą, która zachęca do korzystania z wideo. Według najnowszych badań, wszystkie portale social mediowe zaczęły wdrażać ten model komunikacji. Tweety z wideo zapewniają 10-krotnie większe zaangażowanie niż te bez nich. Co oznacza, że promowane tweety z filmami pozwalają zaoszczędzić ponad 50% kosztu za zaangażowanie. Dobre rezultaty finansowe, widać również na przykładzie Pinteresta. Użytkownicy z tego portalu dokonują zakupu 2,6 razy częściej po obejrzeniu markowych treści wideo na platformie. Za to użytkownicy LinkedIn są 20 razy bardziej skłonni do dzielenia się filmami na platformie niż jakimkolwiek innym typem postu. Uznają, że wideo wzmacnia przekaz oraz buduje profesjonalny wizerunek firmy. Nie inaczej jest na Instragramie, gdzie 500 milionów użytkowników codziennie ogląda stories. Wideo na tym serwisie generuje większe zaangażowanie niż jakikolwiek inny rodzaj treści.

Agencja PR a wideo marketing

Warto wykorzystywać rozporoszone formy komunikacji, dając użytkownikowi wybór – w jaki sposób chce przyswoić daną treść. Trend jest widoczny gołym okiem. Kiedyś do tekstu dodawano emotikony, potem zdjęcia obrazujące tekst oraz gify. Teraz bez dwóch zdań wygrywa wideo. To nie tylko wybór konsumenta podyktowany łatwiejszym odbiorem wiadomości, ale to także nowe możliwości reklamowe firm. Agencje PR, które dbają o wizerunek swoich klientów, powinny wdrożyć taką formę do codziennej komunikacji. Odbiorcy przychylniej spojrzą na firmę, która daje różnorodne treści i formy. Dobrze zrobione wideo i interesujący tekst to klucz do ciekawych i angażujących postów. Dzięki temu firma zyska większe szanse na dotarcie do swoich odbiorców, co jest najważniejsze. Dodatkowo, wideo jest świetnym sposobem na zbudowanie strategii content marketingowej na stronie oraz na zbudowanie wizerunku firmy.

 

 

Dane:

 


Mapa myśli online - aplikacje dla firm

W myśl zasady – co dwie głowy to nie jedna, pracownicy często organizują burze mózgów, aby wspólnie uporać się z pewnymi problematycznymi kwestiami, jak: nowe hasło reklamowe, inny sposób dystrybucji produktu, unowocześnienie transportu itp. Jak jednak, wśród różnorodnych propozycji nie zgubić głównego sensu dyskusji? W celu uporządkowania chaotycznie rzucanych haseł, na pomoc przychodzi mapa myśli.

Mapa myśli (mind map) to specjalny rodzaj notowania, który łączy w sobie kreatywne myślenie i logiczny porządek. Dzięki temu rozwiązaniu, użytkownicy przy tworzeniu mapy myśli wykorzystują obie półkule mózgowe. To świetny sposób na pobudzenie kreatywności. Uczestnicy dyskusji, którzy zapisują swoje pomysły na mapie myśli, lepiej przyswajają wiedzę na dany temat. Poznają odmienne perspektywy widzenia i wychodzą poza granice szablonowych rozwiązań. Badania przeprowadzone przez specjalistę Chucka Freya ujawniają, że zastosowanie tego narzędzia do spotkań, prezentacji, planowania, zwiększyło produktywność średnio o 25%.

Jak mapa myśli działa?

Mapa myśli ma na celu zebranie wszystkich informacji, pomysłów i uporządkowanie ich w logiczny, przystępny sposób, który pozwoli pod koniec dyskusji znaleźć rozwiązanie problemu. Przy tworzeniu takiej mapy, używa się krótkich haseł i rysunków, które są zazwyczaj pierwszymi skojarzeniami. Oczywiście, można stworzyć mapę myśli na kartce długopisem, jednakże przeniesienie pracy na komputer ułatwia cały proces spisywania i daje więcej możliwości. Nie trzeba martwić się rozmiarem papieru, hasła są uporządkowane, istnieje możliwość dodawania innych materiałów, jak: zdjęcia, linki, notatki.  Niektóre aplikacje mind map, pozwalają na współpracę online z innymi użytkownikami (co jest przydatne przy współpracy na odległość). W przypadku burzliwych dyskusji i sporej liczby haseł, komputerowe mapy myśli wygrywają z tradycyjnymi sposobami, przejrzystością i łatwością wprowadzania zmian (bez potrzeby kreślenia).

5 najlepszych aplikacji Mind Maps

1. Mindmaps

Mindmaps to jedna z aplikacji online, która oferuje użytkownikom tworzenie mapy myśli przez stronę internetową. Aplikacja jest prosta w działaniu i bardzo intuicyjna, a dzięki przejrzystej szacie graficznej, obsługa jest bardzo łatwa. Od razu po otworzeniu strony, pojawia się możliwość tworzenia haseł i dodawania do nich innych elementów. Istnieją dwie możliwości tworzenia podgrupy do głównego hasła: należy przeciągnąć strzałkę od głównego hasła lub skorzystać z przycisku Add. Kreator programu, daje możliwość zmieniania czcionki i koloru linii, aby łatwiej podzielić elementy. Mindemaps to dobra aplikacja, jeśli zależy nam na czytelnym zebraniu informacji, nie oferuje jednak ani możliwości współpracy online ani opcji dołączania zdjęć i notatek. Mimo tych mankamentów, aplikacja jest darmowa, więc można przymknąć na nie oko.

2. Coggle

Coggle to ulepszona wersja Mindmaps polecanej wyżej. To aplikacja równie prosta w obsłudze, która jednak wyróżnia się możliwością współtworzenia mapy z innymi użytkownikami. Zaproszenie do aplikacji jest bardzo proste, a praca z kilkoma osobami nad jednym projektem nie sprawia żadnych problemów (każdy może dodawać, zmieniać hasła i kategorie). Aplikacja oferuje możliwość dodawania zdjęć, linków i artykułów. W opcjach dodatkowych, znajduje się ekran do rozmowy z innymi użytkownikami mapy. Duża liczba skrótów ułatwia  tworzenie haseł głównych i pobocznych. Użytkownik bez problemu będzie poruszał się po stronie, wszystko jest intuicyjne. Dodatkowo, opcja automatycznego rysowania linii świetnie porządkuje przestrzeń (linie przechodzące do następnych haseł nie przecinają się). Z dodatkowych opcji, aplikacja Coggle oferuje możliwość zapisania mapy oraz otworzenia jej na całym ekranie.

Coogle umożliwia stworzenie 3 darmowych diagramów, co daje możliwość bezpiecznego wypróbowania aplikacji. Po testach próbnych, by otrzymać nielimitowany dostęp należy zapłacić 5$ miesięcznie. Użytkownik oprócz możliwości korzystania  aplikacji, zyskuje również opcje dodatkowe (np. dodawanie kształtów, kolorów).

3. Draw.io

Drawo.io to aplikacja, która wychodzi poza możliwości tworzenia tylko mapy myśli. Pozwala ona narysować wszystko czego można potrzebować w biurze: od diagramów, słupków statystycznych po mapę myśli i layouty. Użytkownik zyskuje nielimitowaną możliwość tworzenia różnych kształtów, dodawania linków, teksów, obrazów, może również zmienić kolory, bez konieczności kupowania rozszerzonej wersji.

Nie jest to aplikacja stricte związana z mind map, dlatego przy pierwszym użyciu, może wydać się mało intuicyjna. Tworzenie linii prowadzących od haseł do haseł nie jest automatyczne, jednakże w odróżnieniu od innych aplikacji, plan w draw.io jest bardziej przejrzysty. Użytkownik ma też więcej możliwości tworzenia. Aplikacja, dodatkowo pozwala zapisywać projekty, na nowo je odtwarzać i edytować, a dzięki dodatkowej aplikacji sampage, można współpracować z innymi osobami w tym samym czasie.  Draw.io jest aplikacją darmową, co robi wrażenie, zwłaszcza, że oferuje tyle możliwości.

4. Mindmup

Mindmup to jedna z lepszych aplikacji, która w łatwy i przystępny sposób pozwala użytkownikom tworzyć mapę myśli. Dzięki przyciskowi automatycznego dodawania linii, wszystkie elementy są logicznie i przejrzyście poukładane (nic na siebie nie nachodzi). Automatyczny zapis, pozwala na bezpieczne korzystanie z aplikacji, bez obawy o utratę danych. Z Mindmup korzysta się bardzo intuicyjne, a dzięki możliwości dodawania: tabel, obrazów, notatek, tworzy się oryginalne i funkcjonalne mapy myśli. Do aplikacji nie trzeba się logować. Istnieje również możliwość przesyłania projektów przez Google Drive.

Mindmup jest darmowa przy tworzeni map o wielkości 100KB. W przypadku większych map i rozszerzenia pakietu, np. o współpracę z innymi osobami, należy zapłacić 2, 99$ za miesiąc (MindMup Gold). Jeśli korzystamy z darmowej wersji i nie zapiszemy projektu – znika on po 6 miesiącach, o czym trzeba pamiętać.

5. SimpleMind

SimpleMind to  jedna z niewielu aplikacji, którą trzeba zainstalować. Na początku należy wybrać platformę na której chcemy pracować (Mac, Windows, App Store i Google Play). Nie ma wersji darmowej, a administrator strony oferuje jedynie darmowe 30 dni korzystania z aplikacji. SimpleMind jak wskazuje nazwa, jest bardzo prosta w obsłudze, interfejs jest przejrzysty  i intuicyjny. Bez problemu można umieścić na planie nowe elementy, jak zdjęcia czy linki; użytkownik dostaje możliwość zmiany układu strony na poziomą lub pionową. Całość prezentuje się profesjonalnie. Aplikacja świetnie działa na smartfonach, umożliwia więc pracę nad mapą myśli w drodze. Niestety, aplikacja nie oferuje możliwości pracowania z innymi w czasie rzeczywistym, można jednak ściągnąć mapę w formie PDF i przesłać przez np. Google Drive.

SimpleMind w wersji pełnej kosztuje 6,99$ na telefon i 24,99$ na komputer. Jest to cena dość wygórowana, jednakże aplikacja jest bardzo dobrze zrobiona: przejrzystość interfejsu, możliwość łatwego dodawania haseł, świetna organizacja przestrzenią, robi wrażenie i wyśmienicie sprawdza się w pracy.

Wszystkie wymienione aplikację świetnie sprawdzają się w pracy, można korzystać z nich w grupie, np. przy burzy mózgów lub samemu, gdy ilość informacji wymaga uporządkowania i zaklasyfikowania. Wiele większych i mniejszych firm korzysta z tego typu aplikacji, warto więc zobaczyć i sprawdzić mind map w swojej firmie.

Nowoczesne technologie są coraz częściej wykorzystywane w codziennej pracy. Zwróciła na to uwagę również Maja Zdrojewska w artykule o aplikacjach z których korzysta się w agencjach PR: Warsztat pracy PR-owca.